XIII Piknik Kawaleryjski – Suwałki

W dniach 15-16.06.2013, jak co roku uczestniczyliśmy w Suwalskim Pikniku Kawaleryjskim, który w tym roku odbył się już kolejny, trzynasty raz.

W drogę wyruszyliśmy już 14 czerwca (dzień przed Piknikiem w Suwałkach) tak, aby odwiedzić Szkołę Podstawową im. Drugiego Pułku Ułanów Grochowskich w Rutkach.

Następnego dnia, bladym świtem wyruszyliśmy w drogę w kierunku Suwałk. W trakcie ceremonii otwarcia Pikniku Kawaleryjskiego, przedstawiciele naszego stowarzyszenia wręczyli nagrody książkowe laureatom konkursu historycznego, przeprowadzonego wśród uczniów Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Przebrodzie.

Pierwszy dzień zawodów rozpoczęliśmy próbą dzielności konia, w której startowało trzech naszych ułanów oraz nasz kolega Piotr Piekarczyk z 1 P.Sz., który towarzyszył nam od wizyty w Rutkach. Wieczorem jak zwykle mieliśmy zaszczyt bawić się w towarzystwie organizatorów, braci kalwaryjskiej oraz pięknych pań w Pizzeri Rozmarino. Pieśniom, przyśpiewkom, żurawiejkom nie było końca, a i nie jeden bukłak zacnego trunku rozpłynął się w ułańskich gardłach. Gdy zbliżała się pora powrotu postanowiliśmy złożyć wizytę w koszarach i wypić strzemiennego pod cokołem pomnika patrona Pułku gen. Józefa Dwernickiego. Cóż może być bardziej ekscytującego, jak nie nocne zwiedzanie, gdy noc zabiera większość tego, co za dnia odróżnia nasze czasy od tego, co było kiedyś. Wydawało nam się, że czas się cofnął, że przez moment jesteśmy w innym świecie i wystarczyło na chwilę przymknąć oczy, aby usłyszeć tamte żołnierskie odgłosy życia codziennego, zobaczyć sylwetki tych, którzy już są w niebieskim szwadronie. Nieocenioną postacią naszej nocnej eskapady był kolega Krzysztof Skłodowski (pracownik Muzeum Okręgowego), który bezbłędnie nakreślił nam przedwojenne koszary oraz ich otoczenie.

Kolejny dzień zaczął się uroczystą defiladą pododdziałów przez ulice Suwałk, aby rozpocząć kolejny dzień zawodów. Kolejną próbą była szabla a potem lanca. W tym roku udało się nam mimo silnej konkurencji zająć dosyć wysokie pozycje w klasyfikacji ogólnej zawodów. Z naszego stowarzyszenia, jako lider, piąte miejsce zajął Maciek Sekuła na koniu Dolce Vitae, dziesiąte miejsce Kuba Tekielski na Derce, wyprzedzając Kamila Kaczorowskiego na Surmie. Faworytem i zwycięzcą zwodów został oczywiście nasz kolega z 1.P.Sz Piotr Piekarczyk.

Mając na względzie nasz pobyt w Suwałkach, śmiało możemy stwierdzić, że Suwałki to nie tylko zawody, nie tylko kawaleria, to przede wszystkim wspaniali i gościnni ludzie. Czy może być coś piękniejszego dla spadkobiercy pułku niż fakt, że ludzie, których spotykaliśmy w tym czasie odnosili się do nas z taką sympatią. Kolejny raz nasłuchaliśmy się od potomków Ułanów Grochowskich ułańskich opowieści, od ludzi, którzy z łzami w oczach i z nostalgią spoglądali na nasze mundury i białe otoki. Wśród tłumu mieszkańców dopingował nas pan Zdzisław Paliński, syn wach. Zdzisława Palińskiego oraz pani Lewandowska córka plut. Lewandowskiego – za co im z całego serca dziękujemy.