XI Piknik Kawaleryjski

W dniach 18 i 19 czerwca odbył się XI Piknik Kawaleryjski – Dni Kawaleryjskie w Suwałkach. Co roku braliśmy udział w Pikniku Kawaleryjskim czynno, startując w zawodach. W tym roku jednak, ze względu brak możliwości transportu naszych koni do Suwałk (awaria koniowozu) w ostatnim momencie zdecydowaliśmy, że pojedziemy bez koni.
Do Suwałk dojechaliśmy rano, a że byliśmy bez koni (więcej wolnego czasu) odwiedziliśmy cmentarz, na którym znajduje się pomnik 2 PU, który przed wojną stał w koszarach. Po zapaleniu zniczy przeszliśmy na starą część cmentarza w celu poszukiwań grobów żołnierzy i oficerów 2 PU. W trakcie „poszukiwań” znaleźliśmy również grób oficera z 1 Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego (jak wiadomo pułk stacjonował w Warszawie, więc zadawaliśmy sobie pytanie, dlaczego został pochowany w Suwałkach?).
Zawody kawaleryjskie, jak co roku miały miejsce nad zalewem Arkadia. Tradycyjnie rozpoczęły się konkursem sprawności konia i jeźdźca. Konkurencja ta polega na przejeździe przez wodę oraz pokonanie paru przeszkód, co dla wprawionego konia i jeźdźca nie sprawia trudności, natomiast nowy zawodnik może sprawdzić swoje umiejętności.
Po południu uczestniczyliśmy w otwarciu wystawy fotografii „Jam żołnierz… z Suwałk”, ze zbiorów „dawna-suwalszczyzna.com.pl”, w Centrum Handlowo-Rozrywkowym SUWAŁKI PLAZA. Wieczorem odbył się, już tradycyjnie, wieczór kawaleryjski. W niedzielę, po porannej mszy udaliśmy się na plac konkursowy, mieszczący się pomiędzy ulicami Świerkową i Nowomiejską, gdzie odbył się konkurs władania białą bronią. Pomiędzy konkursami uczestniczyliśmy w widowisku historycznym „Obława Augustowska – lipiec 1945”, nawiązującym do tragicznych wydarzeń, które rozegrały się na Suwalszczyźnie latem 1945 roku, w dwa miesiące po zakończeniu II wojny światowej. Przedstawiono kilka epizodów, związanych z obławą: poprzedzające operację zatrzymania podczas odpustu w Studzienicznej, masowe aresztowania ludności przez NKWD wśród mieszkańców Suwalszczyzny, zatrzymania w Suwałkach, przebicie się przez pierścień obławy i walkę partyzantów oddziału Józefa Sulżyńskiego „Brzozy” z oddziałami Armii Czerwonej. Z okazji, że jak wcześniej wspomniałem, mieliśmy więcej czasu niż zwykle udaliśmy się do koszar 2 PU (tutaj należy napisać małe sprostowanie – już niejednokrotnie byliśmy na terenie koszar, ale ze względu na to, że co rok są systematycznie wyburzane, więc ilość budynków maleje).
Na murach ocalałych budynków można zobaczyć – przeczytać napisane lub wyrzeźbione napisy wykonane przez ułanów, którzy stacjonowali w Suwałkach w okresie międzywojennym, oprócz tego można odczytać dużo napisów zrobionych współcześnie. Na podstawie książki o 2 PU zlokalizowaliśmy, do jakich celów służyły obecne jeszcze w Suwałkach budynki Koszarowe. W koszarach zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia. Po południu wszyscy udaliśmy się w kierunku Warszawy, przyrzekając sobie, że za rok znowu przyjedziemy na już XII Piknik Kawaleryjski – Dni Kawaleryjskie w Suwałkach, tym razem na pewno konno.