X Piknik Kawaleryjski, Suwałki

W dniach 12-13 czerwca odbył się X Piknik Kawaleryjski. Nasz wyjazd do Suwałk, zaplanowany na piątkowy wieczór , nieoczekiwanie przesunął się na okolice północy. Powodem tego był opór stawiany przez konia o imieniu Pirek, który odmówił wejścia do przyczepy w której miał odbyć podróż. Mając na uwadze trwającą ponad trzy godziny bez efektowną próbę umieszczenia go w przyczepie, podjęliśmy decyzję o pozostawieniu Pirka w stajni w Podkowie Leśnej i wyruszeniu w podróż do Suwałk, zabierając ze sobą tylko pięć koni. Na miejsce dotarliśmy w sobotę o świcie. Pierwszym punktem naszego programu na weekend było uczestnictwo pieszo i konno ze sztandarem w uroczystości nadania imienia 2 Pułku Ułanów Grochowskich Zespołowi Szkół w miejscowości Przebród. Po zakończeniu części oficjalnej w szkole, udaliśmy się do pobliskich Suwałk nad Zalew Arkadia, gdzie rozpoczynał się X Piknik Kawaleryjski wraz z zawodami sprawności konia i jeźdźca. Konkurencją, która rozpoczynała pierwszy dzień zawodów był „mini cross”. Przejazd polegał na pokonaniu kilku przeszkód i drogi przez wodę. Na trasie przejazdu było dość dużo wyłamań koni przed przeszkodami, dla niektórych koni problemem był również przejazd przez wodę. Drugiego dnia zawodów – w niedzielę – odbył się konkurs władania lancą i szablą. W drugiej części dnia wzięliśmy udział w rekonstrukcji – potyczce z Rosjanami wraz z umowną walką na szable. Inscenizacja nie była typową rekonstrukcją lecz scenką ze strzelaniem, szarżą i potyczką ułańską. W zawodach ogólnie wzięło udział łącznie 38 uczestników z różnych grup kawaleryjskich z całej Polski. Zwycięzcą okazał się strzelec z 3 PSK (gratulujemy !!!), który w nagrodę otrzymał kulbakę. Za zajęcie 2. miejsca nagrodą byłą szabla a kolejnego – lanca. Reprezentacja naszego stowarzyszenia zajęła miejsca w drugiej dziesiątce co można potraktować jako sukces gdyż w grupie było dwóch debiutantów w zawodach. Dla naszej grupy wyjazd do Suwałk ma szczególne znaczenie gdyż w tym mieście, przed wojną, stacjonował 2 pułk ułanów a zawody odbywały się w bezpośredniej bliskości koszar 2pu. Dlatego po zawodach udaliśmy się na teren koszar, właściwie ich pozostałości, gdzie zrobiliśmy sesję zdjęciową. Z uwagi na napięty program powrotu, nie mogliśmy spędzić więcej czasu wśród murów pamiętających dni chwały RP. X Piknik należał do bardzo udanych. Zarówno pod kątem ilości uczestników a także pogody.Każdy z nas, biorąc udział w zawodach, mógł sprawdzić swoje umiejętności i skonfrontować je z umiejętnościami pozostałych uczestników. Z zawodów wracamy bogatsi o nowe doświadczenia oraz o wiedzę, na temat tego, nad czym każdy z nas musi popracować do przyszłorocznych zawodów. Odwiedź też stronę na Forum (Relacja Maciej S., AJ)