Archiwa tagu: rajd

Śladami ułana Waraksiewicza – rajd rowerowy

Przedstawiciele naszego Stowarzyszenia wzięli udział w rajdzie rowerowym, zorganizowanym z okazji pierwszej rocznicy odsłonięcia pomnika generała Waraksiewicza. Już po raz drugi mieliśmy przyjemność poznawać lokalną historię w trakcie rajdu rowerowego, w towarzystwie osób, dla których pamięć o minionych wydarzeniach oraz osobach, które przyczyniły się do wolnej Polski, jest niezwykle ważna. Jesteśmy niezwykle zobowiązani, że pamięć o generale jest stale pielęgnowana przez inicjatorki budowy pomnika generała Waraksiewicza, nie tylko przy okazji rocznicy odsłonięcia pomnika lecz również przy wielu innych rocznicach i świętach, np. w Dniu Niepodległości lub z okazji Święta Zmarłych. Jako Stowarzyszenie Ułanów Grochowskich wierzymy, że pielęgnowanie pamięci o 2 Pułku Ułanów będzie w tym miejscu kontynuowane w sposób wzorowy a najważniejsze wartości, takie jak patriotyzm i miłość do Ojczyzny, będą umacniane w młodym pokoleniu oraz przekazywane kolejnym.

Poniżej przedstawiamy relację z wspomnianego powyżej rajdu rowerowego. Autorką relacji jest Elżbieta Olszta – bibliotekarka, inicjatorka budowy pomnika generała Waraksiewicza, współorganizatorka rajdu.

Śladami Ułana Waraksiewicza

Pod takim hasłem odbył się rajd rowerowy poświęcony pierwszej rocznicy odsłonięcia pomnika gen. bryg. Adolfa Mikołaja Waraksiewicza. Odsłonięcie pomnika odbyło się 23 sierpnia 2014 r. w sobotę poprzedzającą Dzień Matki Boski Częstochowskiej – patronki Ułanów Grochowskich.
Tegoroczna trasa rajdu rozpoczęła się w Jamielniku i biegła przez Gryźliny, Bratian, Mszanowo, Nowe Miasto Lub., Radomno, Jamielnik.
Chociaż celem radu było upamiętnienie życia i zasług byłego mieszkańca Tyliczek – wielce zasłużonego dla narodu polskiego w odzyskaniu niepodległości Polski – ułana i kawelerzysty – gen. bryg. A.M. Waraksiewicza, to jednak przy tej okazji uczciliśmy pamięć pomordowanych w czasie II wojny światowej mieszkańców naszej gminy.
W Gryźlinach zatrzymaliśmy się przy pomniku wzniesionym ku czci pomordowanych, gdzie historię związaną z hitlerowskim mordem przedstawił Mirosław Dajos – Radny Gminy oraz Agata Jabłońska – uczennica jamielnickiej szkoły. Nie pominęliśmy również cmentarza, na którym w ubiegłym roku odsłonięto obelisk upamiętniający spoczywających tam ewangelików.
W Mszanowie przy pomniku A.M.Waraksiewicza prelekcję nt. II Pułku Ułanów Grochowskich i tradycji związanych z pułkiem wygłosili Michał Wroński i Tomasz Deleżuch ze Stowarzyszenia Ułanów Grochowskich im. gen. Józefa Dwernickiego z Podkowy Leśnej k/Warszawy. Tu też inicjatorki pomnika oraz klubowicze jamielnickiego DKK przedstawili historię życia A.M. Waraksiewicza oraz przeprowadzili wśród uczestników rajdu konkursy i zabawy.
Wartę honorową przy pomniku pełniły harcerki z IV Drużyny Harcerskiej im. Fryderyka Chopina z Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Jamielniku.
Znicze zapaliliśmy również na grobie A. M. Waraksiewicza na nowomiejskim cmentarzu i przy pomniku upamiętniającym pomordowanych w Radomnie.
Zwieńczeniem rowerowej wyprawy było ognisko, zabawy i ułański śpiew. Rajd zabezpieczali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jamielniku.
Rajd odbył się 29.08.2015 roku i wzięło w nim udział ok. 40 osób, w tym jeden z uczestników trasę 34 km pokonał, biegnąc.
Organizatorem rajdu była Biblioteka Publiczna w Jamielniku we współpracy z inicjatorkami budowy pomnika, tj. Joanną Moczydłowską, Adrianną Michałkiewicz i Karoliną Kłosowską.
Elżbieta Olszta – jamielnicka bibliotekarka dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania rowerowego rajdu.

Rajd rowerowy Śladami Miejsc Pamięci Narodowej

W połowie zeszłego roku nasze Stowarzyszenie otrzymało zaproszenie do współdziałania w projekcie budowy pomnika generała Adolfa Mikołaja Waraksiewicza. Całe przedsięwzięcie związane z budową i uroczystym odsłonięciem pomnika oraz wieloma imprezami towarzyszącymi (np. rajd rowerowy, koncerty patriotyczne, konkurs historyczny) realizowane jest przez Stowarzyszenie Wspierające Rozwój Wsi Jamielnik i wspierane jest przez władze samorządowe gminy Nowe Miasto Lubawskie z/s w Mszanowie oraz powiatu nowomiejskiego (woj. warmińsko-mazurskie).

Ze względu na postać generała Waraksiewicza, który dowodził (1929-1931) Brygadą Kawalerii “Suwałki” Członkowie Zarządu naszego Stowarzyszenia zdecydowanie wyrazili aprobatę dla idei budowy pomnika i jednogłośnie zadeklarowali chęć współdziałania.

Na dzień dzisiejszy Nasze Stowarzyszenie, wyrażając chęć pomocy i wsparcia tego przedsięwzięcia weszło w skład Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Generała Brygady Adolfa Mikołaja Waraksiewicza.

Uroczyste odsłonięcie pomnika odbędzie się 23 sierpnia 2014 r.

Zachęcamy również do zapoznania się z opisem przedsięwzięcia, związanego z budową pomnika generała Waraksiewicza, zamieszczonego na stronie internetowej Stowarzyszenia Wspierającego Rozwój Wsi Jamielnik (tutaj).

Więcej informacji o przedsięwzięciu, związanym z projektem budowy i postępami prac nad pomnikiem, oraz postacią samego generała Waraksiewicza będziecie mogli Państwo niebawem przeczytać na naszej stronie.

Zapraszamy do zapoznania się z relacją oraz galerią zdjęć z rowerowego rajdu Śladami Miejsc Pamięci Narodowej w Gminie Nowe Miasto Lubawskie, w którym uczestniczyli również przedstawiciele Stowarzyszenia Ułanów Grochowskich im. gen. Józefa Dwernickiego.

Autorką poniższej relacji jest jedna z inicjatorek pomysłu budowy pomnika, uczennica Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Iławie – Karolina Kłosowska.

W sobotę, 10 maja 2014 o godzinie 9.00 rozpoczął się całodniowy rajd rowerowy Śladami Miejsc Pamięci Narodowej w Gminie Nowe Miasto. Rajd historyczny został zorganizowany jako jedna z imprez towarzyszących zbliżającym się uroczystościom odsłonięcia pomnika gen. bryg. Adolfa Mikołaja Waraksiewicza w Mszanowie. Każdy uczestnik rajdu miał do pokonania ponad 50. kilometrów, co okazało się nie lada wyzwaniem. Siła naszej woli oraz poczucie misji sprawiły, że z dopisującym humorem i uśmiechem na zmęczonych twarzach wróciliśmy cali i zdrowi, a co najważniejsze – bogatsi o nową wiedzę. Trasa rajdu zaczęła się w Jamielniku i prowadziła przez: Gryźliny – Radmno – Chrośle – Nowy Dwór – Nawrę – Nowe Miasto Lubawskie – Mszanowo – Bratian – Jamielnik. Pokonując tę trasę, robiliśmy przerwy w miejscach, gdzie stoją pomniki poświęcone poległym w czasie II wojny światowej. W każdym z tych miejsc mieliśmy czas na chwilę refleksji. Dzięki dr. historykowi Andrzejowi Koreckiemu, historykowi regionaliście Markowi Połomskiemu, Mirosławowi Dajosowi i nauczycielce historii Urszuli Wachowiacz udało nam się poznać rąbek lokalnej historii z czasów II wojny światowej oraz przybliżono mam losy wielu poległych mieszkańców i ich rodzin.

Z Jamielnika w trzech grupach udaliśmy się do Gryźlin, gdzie Mirosław Dajos przedstawił krótki zarys wydarzeń, jakie miały tam miejsce oraz wyczerpująco wyjaśnił okoliczności, w których dokonano mordu na okolicznych mieszkańcach. Po minucie ciszy i złożeniu przy pomniku kwiatów i zapaleniu symbolicznych zniczy udaliśmy się w dalszą drogę. Podziwiając okolicę dotarliśmy do Radomna, gdzie “po ścieżce historii’’ oprowadziła nas miejscowa pasjonatka lokalnej historii Urszula Wachowiacz, która oprócz interesującej prezentacji tablic z lokalnymi dokumentami faktograficznymi, zaprosiła wszystkich uczestników do szkoły (gdzie pracuje) na mały poczęstunek, gdzie zajadając się tradycyjnymi przysmakami mogliśmy również podziwiać zgromadzone w Lokalnej Izbie Pamięci zbiory dawnej kultury.

Kolejnym z naszych celów było zapalenie zniczy przy monumentalnym pomniku w Nawrze, poświęconym ponad 200. ofiarom faszystowskich egzekucji, które dokonane były w okolicznych lasach. Miłym akcentem było powitanie uczestników rajdu przez komendanta Hufca ZHP Nowe Miasto Lubawskie – pwd. Rafała Żurawskiego wraz z grupą harcerzy. Informacje o okolicznościach związanych z wojennym dramatem przekazał dr Andrzej Korecki. Z Nawry, powiększony o gwiździńskich rajdowiczów peleton pojechał do grobu gen. bryg. Adolfa Mikołaja Waraksiewicza w Nowym Mieście Lubawskim. Historię II Pułku Ułanów Grochowskich, w którym Waraksiewicz w latach 1918-1920 pełnił dowództwo, przedstawił Tomasz Deleżuch – wiceprezes Stowarzyszenia Ułanów Grochowskich im. gen. Józefa Dwernickiego z Podkowy Leśnej. Jednym z ostatnich przystanków wpisanych w plan rajdu było Mszanowo. To właśnie tutaj przy Urzędzie Gminy stanie pomnik gen. bryg. Adolfa Mikołaja Waraksiewicza. Jadąc do Bratiana spotkała nas miła niespodzianka! Do naszego rajdu przyłączył się konny patrol Bractwa Rycerskiego XXVI Chorągwi Bratian, który poprowadził miłośników historii do pomnika w Bratianie.

Zmęczeni trudami wyprawy odpoczęliśmy w Krainie Brata Jana w Bratianie, gdzie czekało na rajdowiczów szereg atrakcji: ognisko, pieczone kiełbaski, średniowieczne tańce, pokazy walk rycerskich, strzelanie z łuku pod czujnym okiem instruktora oraz wiele innych niespodzianek, które przygotował Andrzej Andrzejewski – Dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Nowym Mieście Lubawskim z/s w Mszanowie. Na koniec, każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy dyplom.

Z Bratiana pozostało nam jedynie pokonać trasę do Jamielnika. Okazało się jednak, że 14. kilometrowy odcinek był wyjątkowo trudny do pokonania, jednak udało się i to jest najważniejsze. Mamy nadzieję, że kolejny rajd nastąpi już za rok!

Karolina Kłosowska

Kwietniowy rajd stowarzyszenia, Gaj, 24 – 27 kwietnia 2014

Jest 24-ty kwietnia, leśniczówka Gaj koło Czerniewic wieczorem spotykają się ułani, którzy w dniu następnym ruszą konno w celu patrolowania lasów spalskich, konie czekają na nich już w gajówce. Już następnego dnia o godzinie 05:30 trwa krzątanina w obejściu, słychać odgłosy wyjmowania wody ze studni, ułani karmią i poją konie. Pogoda jak na razie dopisuje pomimo wcześniejszych prognoz o opadach deszczu, szykujemy się do wymarszu cel pierwszego dnia to stara przeprawa przez Pilicę, gdzie podczas kampanii wrześniowej przechodziło Polskie Wojsko. Po przeprawie został tylko nasyp do mostu i na przedpolu wybrukowana wąska droga, otoczona z obu stron bagnami. Zapuszczamy się w lasy spalskie, co jakiś czas przed nami przez nas obrany kierunek marszruty wyskakują zwierzęta: sarny, dziki, jelenie i łosie. Korzystamy z jak najmniej dróg asfaltowych oraz często prowadzimy konie w ręku. Po południu osiągamy zamierzony cel i robimy popołudniowy popas dla koni, zarówno my jak i konie korzystamy z pogody. Konie skubią wiosenną trawę oraz dostają owies. Wieczorem obieramy trochę inną trasę i wracamy do naszego miejsca postoju – leśniczówka Gaj. Dzień 26-ty wita nas rankiem dużymi opadami deszczu, który pada do późnego popołudnia, wyskakujemy w teren i znowu spotykamy zwierzynę – czyżby wychodziły specjalnie na nasze spotkanie czy jest ich w tych lasach tak dużo. W dniu 27 kwietnia to ostatni dzień rajdu udajemy się ponownie w las i zapuszczamy się jeszcze głębiej niż poprzedniego dnia, drogę wskazuję ułan Wojtek Kalinowski, bardzo przydatne są oznaczenia areałów leśnych, które oznaczone są również na mapie. Po południu docieramy do naszego miejsca zakwaterowania i powoli szykujemy się do odjazdów. Był to pomimo kiepskiej pogody w sobotę bardzo udany rajd, i myślę, że na następnym „wiosennym” rajdzie stowarzyszenia spotkamy się w tym samym gronie lub większym.