Siennica 2013 – rekonstrukcja historyczna

Pierwszy dzień naszego obozu kawaleryjskiego (21.07.2013) rozpoczęliśmy od udziału w rekonstrukcji historycznej Siennica 1939. Tym razem wystąpiliśmy, jako spieszony oddział kawalerii. Po apelu przed szkołą w Siennicy udaliśmy się do miejscowego kościoła gdzie część rekonstruktorów wzięła udział we mszy świętej. Następnie w kolumnie zorganizowanej pomaszerowaliśmy na cmentarz w Siennicy, gdzie odbył się apel poległych oraz złożenie wieńców na grobach poległych w 1939 roku. Po uroczystościach nadszedł czas na rekonstrukcję. Na polach Siennicy widać był wszystko, „(…) od wozów pancernych, przez kawalerię, do piechoty i oddziałów łączności. Przeszło 140 osób brało udział we rekonstrukcji walk, jakie toczyły się we wrześniu 1939 roku w miejscowości Siennica w powiecie mińskim. Na inscenizację zjechały się grupy z całej Polski, a ich uzbrojeniu i umiejętnościom przyglądały się setki widzów. Symulowana bitwa była kulminacyjnym punktem organizowanych od zeszłego roku uroczystości patriotycznych. Mają one upamiętnić lokalny epizod wrześniowej wojny obronnej. Dnia 12 września 1939 roku generał Rómmel utworzył Grupę Operacyjną Kawalerii pod dowództwem generała Andersa. Jej zadaniem było wykonanie zwrotu zaczepnego w kierunku wschodnim. Między Warszawą a Siedlcami była to jedyna inicjatywa strony polskiej, pozostałe walki na tym terenie miały charakter obronny. Bitwa pod Mińskiem Mazowieckim rozegrała się 13 września. Jej częścią było uderzenie oddziałów polskich na Siennicę – rysuje tło imprezy historyk, Janusz Kuligowski. Celem rekonstrukcji jest też popularyzacja historii przedwojennych polskich wojsk pancernych. Ma to ścisły związek z rodzinnymi tradycjami i zawodową pasją głównego organizatora. „W moim domu wiele się mówiło o 4. batalionie pancernym z Brześcia. Mój tata służył w nim od 1937 roku, a podczas wojny walczył w wystawionym przez ten batalion 91. dywizjonie pancernym. To mnie zachęciło, by bliżej poznać zarówno tą historię, jak i używane w tamtym czasie wytwory myśli polskich inżynierów, takich jak tankietki TKS, czołgi 7TP, ciągniki artyleryjskie C2P i inne. Z konstrukcjami tymi zetknąłem się potem podczas swojego życia zawodowego’ – wspominał Zbigniew Nowosielski”.

Fragmenty na podstawie „podlasie24″
Regionalny Portal Informacyjny