IV Obóz Kawaleryjski, 28 VII – 2 VIII 2009, Obory

Chyba już w tradycję naszego stowarzyszenia wpisał się fakt organizowania obozu. I tak w dniach 28 VII – 2 VIII we wsi Obory niedaleko Iłowa odbył się IV obóz kawaleryjski. Miejsce nieprzypadkowe bo to w tym rejonie żołnierz polski przelewał swoją krew w dwóch Wojnach Światowych. Podczas I WŚ to tu front stanął tu na pół roku i podczas II WŚ w największej bitwie kampanii wrześniowej – bitwie nad Bzurą. W tym roku na obóz przyjechali reprezentanci następujących stowarzyszeń: 4 psk, 10 pu, Hubalczyków i oczywiście my z 2 pu. Komendantem obozu został Jakub Feluch – ułan naszego stowarzyszenia, aktualnie zdobywający doświadczenie w Szwadronie Reprezentacyjnym Kawalerii WP, instruktorem jazdy konnej była pani Elżbieta Wnuk a słubę podoficerów pełnili Maciej Sekuła (2pu) i Kamil Kaczorowski (2pu). Nie sposób wspomnieć tu o naszych dzielnych kucharkach Ani Drobotko i Oli Brutkiewicz, które przez cały obóz gotowały nam pyszne obiadki dzielnie walcząc z ogniskiem! Warunki w tym roku były całkowicie polowe. Ułani podczas zajęć teoretycznych uczyli się o umundurowaniu, wyposażeniu, historii i taktyce działania kawalerii. Na zajęciach praktycznych: przede wszystkim jazdy konnej, władania bronią białą i palną oraz musztry bojowej i paradnej. Okazją do sprawdzenia nabytych umiejętności były „uwielbiane” przez wszystkich alarmy dzienne i nocne oraz zajęcia w polu. Oprócz zajęć ułani mieli okazje do integracji na wieczornych ogniskach. Podczas jednego wieczoru gospodarz miejsca pan Karol Cieślak opowiadał nam wojenne, i nie tylko, historie przekazywane jeszcze przez jego matkę. Trzeba przyznać, że słuchaliśmy z zapartym tchem opowieści o wrześniowych bohaterach. Całkowitym sprawdzianem nabytej wiedzy był egzamin końcowy. W tym roku zdobywcą srebrnych ostróg został Mateusz Nienałtowski z 10 pułku ułanów litewskich. Mimo dużego zmęczenia wynikającego z intensywnych zajęć ułani na koniec byli uśmiechnięci i zadowoleni. Kolejny obóz należy go zaliczyć do udanych. (Relacja: Kamil K.)