Hubertus w Akademii Wojsk Lądowych 2019

Zgodnie z jeździecko-myśliwskim zwyczajem w listopadowy dzień zebrali się jeźdźcy, aby uczcić święto swego patrona. W miejscu nieprzypadkowym, bo ośrodku jeździeckim Akademii Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu.

Należy przyznać, że okoliczności tegorocznego biegu były wyjątkowo przyjemne. Gospodarz, czyli Sekcja Jeździecka AWL zadbał o swobodę miejsca i bezpieczeństwo oraz dobre zaplecze a pogodowa aura dopisywała uczestnikom oraz gościom. Oficjalnego otwarcia gonitwy dokonał ppłk rez. Czesław Goleń, wieloletni opiekun ośrodka. Nim jednak „lis” zaczął uciekać, młodzi podchorążowie mogli zaprezentowali swoje umiejętności. Pod dowództwem kpt. Wojciecha Kalinowskiego (członka naszego Stowarzyszenia) pokazali musztrę konno a następnie zaprezentowali sztukę władania bronią białą. Łozy, pierścienie, pozorniki oraz kapuściane głowy ścinane były wzorowo! Występy zakończone zostały pokazami woltyżerskimi. Rozentuzjazmowana występami publika niecierpliwie wyczekiwała finalnej gonitwy. Rolę mastra pełniła Anna Goleń, instruktorka ośrodka, natomiast lisem była st. szer. pchor. Dominika Kwiatkowska na koniu Norma. Jak przystało na dziarskiego podchorążego, lis nie dawał się złapać. Ku uciesze uczestników i publiki gonitwa trwała wiele rund. Zdolności jeździeckie oraz wspaniała klacz, nie ułatwiały goniącym zadania. Piszący te słowa pozwoli sobie na drobne przechwałki i zanotuje, iż dzięki wspaniałemu wierzchowcowi o imieniu Dywizor wpędził lisa w niemałe kłopoty, lecz chwały zwycięzców nie dostąpił… Ostatecznie zwyciężył st. szer. pchor. Piotr Ujma na koniu Raba. Wielkie gratulacje dla podchorążego! Nowy lis wykonał rundę honorową, po czym wszyscy uczestnicy gonitwy zaprezentowali się w galopie przed publicznością.
Po tak solidnej dawce emocji, każdy mógł odpocząć i zasmakować wojskowej kuchni. Opowieściom nie było końca a podchorąży Ujma z fantazją pełnił obowiązki zwycięzcy. Organizatorzy zadbali o ugoszczenie gości tak, że atmosfera sprzyjała długim jeździecko-wojskowym wspomnieniom. Nie zabrakło również ogniska, gitary i piosenek…

Warto podkreślić rolę sekcji jeździeckiej we współczesnej szkole oficerskiej. Młodzi podchorążowie mają okazję poznać ducha przedwojennego Centrum Wyszkolenia Kawalerii z Grudziądza. Wydatnie wpływa to na ich wartość, jako przyszłych oficerów Wojska Polskiego.

W imieniu Stowarzyszenia serdecznie dziękujemy za możliwość uczestnictwa i królewską gościnę. Z serca życzymy sukcesów i dalszego rozwoju sekcji. Ku chwale Kawalerii!!!

 

Zdjęcia ze strony Sekcja Jeździecka AWL

Zdjęcia Kamil Kaczorowski